Wakacje mają dwa miesiące i jeden powtarzalny problem: „mamo, nudzi mi się" — zwykle kończący się kolejną godziną przewijania telefonu.
Jest inna opcja — i wcale nie wymaga, żebyś sam(a) umiał(a) programować.
Usiądźcie razem i zbudujcie własną grę. Nie z gotowca, nie z bloczków — prawdziwą grę w Pythonie, tym samym języku, na którym stoją aplikacje, które znacie. Zaczynacie od pustego pliku i pierwszej linijki, a krok po kroku na ekranie zaczyna się dziać coś, co napisaliście SAMI.
Dlaczego razem?
Bo to działa na dwa sposoby naraz:
- dziecko uczy się czegoś konkretnego — i widzi efekt od razu, nie po roku teorii,
- a Wy spędzacie czas przy jednym stole, nad jednym celem — zamiast każdy w swoim ekranie.
Tak to działa: zaczynacie dla dziecka, a często sami się wciągacie.
Jak zacząć, konkretnie
- Zacznijcie od razu w przeglądarce — nic nie musicie instalować. Wchodzicie na Podstawy Pythona i już od pierwszej lekcji piszecie kod, który uruchamia się na miejscu. Pierwsze lekcje za darmo, bez logowania i bez karty.
- Uczcie się razem, od początku — niezależnie od tego, ile sami umiecie. Chodzi o wspólny start, nie o to, kto wie więcej.
- Gra to cel, do którego dochodzicie — gdy ogarniecie podstawy języka, przygotujecie komputer (krok po kroku, jest film) i ruszacie ze Snake, budując pierwszą prawdziwą grę.
- Umówcie się na „godzinę dziennie" — jedna lekcja to jeden mały, działający krok.
Nie musicie skończyć w tydzień. Chodzi o to, żeby na koniec wakacji było coś Waszego — gra, którą dziecko pokaże znajomym i powie: „to ja zrobiłem".
Zacznijcie za darmo
Otwórzcie przeglądarkę i piszcie pierwszy kod już w pierwszej lekcji — bez instalacji, bez logowania i bez karty.
Zacznijcie tutaj → pierwsza lekcjaNieważne, czy dziecko ma 12, czy Ty 40 — uczycie się prawdziwego Pythona, od zera, we własnym tempie. Nastolatek woli działać sam? Zobacz pomysł na wakacje dla nastolatka. Kto za tym stoi?